W ubiegłą sobotę KKS miał okazję zainaugurować tegoroczne granie na sali. Poprzedniej zimy nie mieliśmy przyjemności i okazji wykorzystać wolnego czasu między GL6 na kopaniu czwóreczki. Tym razem Barzo wziął sprawy w swoje ręce i sobotnie popołudnia spędzamy na parkiecie.
W pierwszym pojedynku, po dwóch godzinach gry, zwyciężył zespół w składzie: Barzowski, Dziełyński, Grzelka, Gumowski, Kędzior, Kuniewicz. Na tarczy wrócili do domów: Bieszk, Borek, Ł.Radtke, Szwarz, Walkusz i Węcławski, ale część z nich odbiła to sobie w SoHo.
Okazja do rewanżu za tydzień. Do zobaczenia!
Borek nigdy nie przegrywa!!!!!
Tajest :P
Ale piwko postawic trza było :D
Pozdrowienia z “Czekolady” :)
zeszłej zimy była sala i była przyjemność
Przyjemnosc jest zawsze :D